32. Biennale Sztuki w Pontevedrze powraca z udziałem 60 artystów z 28 krajów, podejmujących refleksję nad światem pogrążonym w wojnie.

Biennale Sztuki w Pontevedrze, zainicjowane w 1969 roku jako lokalna inicjatywa artystyczna, dynamicznie rozwijało się w latach 80., a w kolejnej dekadzie ugruntowało swoją międzynarodową pozycję. W latach 90. stało się wydarzeniem o ogólnokrajowej renomie, zmieniając swój format, by wspierać rozwój programu wystawienniczego, który szybko wpisał się w kanon współczesnej sceny artystycznej w Hiszpanii. W czerwcu 2025 roku, po piętnastoletniej przerwie, biennale powraca jako międzynarodowe wydarzenie kulturalne, którego celem jest celebracja sztuki oraz zachęta do refleksji nad współczesną kulturą.

Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem Back to Being Human. Faced with the Pain of Others, a jej kuratorem jest Antón Castro. Konceptualne ramy wystawy inspirowane są myślą Roba Riemena i Susan Sontag. Jak mówi Castro: „Być znowu człowiekiem to odzyskać światło rozumu, człowieczeństwo, miłość. Chcemy, aby ta wystawa miała demokratyzującą świadomość. Chcemy, by była aktem empatii wobec obywateli”.

Wystawa zestawia mrok wojny ze światłem nadziei, ukazując sztukę jako narzędzie do refleksji nad konfliktami przeszłości i teraźniejszości, a zarazem jako sposób na wyobrażenie sobie bardziej empatycznych przyszłych światów. Biennale gromadzi uznanych na świecie artystów oraz nowe młode głosy, podejmujące tematy duchowości, miłości, tolerancji, prawdy i utopii w różnorodnych mediach: od malarstwa, przez instalację, wideo, fotografię, rzeźbę, po performance.

Arvin Golrokh, Visione fantastica, 2024, olej na płótnie 220,5 x 348 cm,
fot. Arvin Golrokh, dzięki uprzejmości artysty

Wśród prezentowanych prac znajduje się obraz Visione Fantastica Arvina Golrokha, pochodzący z kolekcji dela.art.

Arvin Golrokh to irański malarz, który mieszka i pracuje we Włoszech. Artysta traktuje malarstwo jako narzędzie krytycznej refleksji nad mechanizmami kontroli percepcji zbiorowej.

Jego twórczość bada wizualną konstrukcję władzy, propagandy i manipulacji pamięcią historyczną. Poprzez gęste kompozycje, wypełnione postaciami autorytetów, Arvin Golrokh rozbija oficjalne narracje i aktywuje wyparte wspomnienia. W ostatnich latach artysta skupia się na kontrastach między strategiami kontroli stosowanymi w jego ojczyźnie, a tymi, które są obecne w świecie zachodnim.

Arvin Golrokh sięga także po spuściznę dawnych mistrzów, by wskazać na ciągłość pewnych nierozwiązanych procesów społecznych. Odwołując się do kanonicznych przedstawień, podkreśla, że napięcia i niesprawiedliwości przeszłości nadal rezonują we współczesnym świecie.

Dla malarza zachowanie krytycznej i niezależnej perspektywy jest niezbędnym narzędziem sprzeciwu wobec prób kulturowej unifikacji.

Przewijanie do góry