Maurycy Gomulicki,
Syrenka

Neonowa Syrenka autorstwa Maurycego Gomulickiego z kolekcji dela.art rozświetla Koszyki! Prezentowana w sercu Hali Koszyki w Warszawie, przybliża sztukę współczesną szerszej publiczności, wpisując się w dynamiczny rytm miasta.

Projekt został zrealizowany we współpracy z Eneris i Halą Koszyki.

Maurycy Gomulicki, Syrenka, 2015-2017, neon, 129 x 11 x 68 cm,
fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości Galerii Leto, detal
Działania Maurycego Gomulickiego w znacznej mierze koncentrują się w sferze afirmacji. Skupienie uwagi na zjawiskowości i urodzie wszechobecnych w naszym, zasadniczo tragicznym, życiu jest w jego wypadku całkowicie świadomą decyzją, manifestacją postawy. Popkultura stanowi dla niego ważne źródło inspiracji. Interesuje go to, co pozornie błahe i banalne, a w czym dostrzega bujność, soczystość, siłę i wdzięk.
 
Różowa syrenka Gomulickiego funkcjonuje na styku kilku wątków, warto więc przyjrzeć się jej w rozmaitych kontekstach. Z jednej strony przywołuje lekkość wizualnego języka modernizmu – inspiracją dla jej powstania była dekoracja porcelanowej patery wykonana w 1968 roku przez Jana Ciasia, a oryginalnie zaprojektowana przez Hannę Modrzewską-Nowosielską. Z drugiej, odwołuje się do szczególnego fenomenu: neony, wyjściowo pełniące funkcję stricte reklamową, szybko stały się istotnym elementem nocnego pejzażu stolicy. Te zwiastuny nowoczesności nieoczekiwanie zyskały szczególny wymiar liryczny.

Pierwsze neony pojawiły się w naszej stolicy już w latach 20. XX wieku, będąc jednym z elementów współtworzących wizerunek Warszawy jako nowoczesnego miasta. Po wojnie odegrały szczególną rolę w procesie odbudowy miasta, stając się symbolem powrotu życia i miejskiej energii.

Pod koniec lat 50. ogłoszono plan tzw. „neonizacji”, zakładający rozświetlenie miasta kolorem. Gomulicki lubi mówić o tym okresie jako o „elektrycznej wiośnie”. Praca artysty podejmuje dialog z tą tradycją. Na tym tle wyraźnie wybrzmiewa też jej osobisty wymiar. Niezwykle ważną figurą w życiu Maurycego był jego dziadek, wybitny varsavianista Juliusz Wiktor Gomulicki – zastąpił mu on przedwcześnie zmarłego ojca, co w naturalny sposób wpisało miłość do Warszawy w uniwersum artysty jako jeden z jego istotnych komponentów.

Maurycy Gomulicki, Syrenka, 2015-2017, neon, 129 x 11 x 68 cm,
fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości Galerii Leto

Motyw syreny powraca w twórczości Gomulickiego wielokrotnie. Z jednej strony stanowi bezpośrednie odniesienie do symbolu stolicy, z drugiej – wpisuje się w jego szersze zainteresowania kobiecością, zmysłowością i ich archetypami. Ogoniasta dziewczyna z kolekcji dela.art ma siostrę – kobaltowy neon Gomulickiego prezentowany w holu Kina Syrena, w Muzeum Warszawy. Na obie te realizacje można spojrzeć jako na elementy większej, nostalgicznej opowieści o mieście. Warto przypomnieć inne elektryczne syreny z warszawskich ulic – od syrenki Warszawskiego Kuriera Telewizyjnego począwszy, po znak stołecznych bibliotek – neonową syrenę siedzącą na rozłożonej księdze, dziś do obejrzenia w Muzeum Neonów.
 
Jednym z kluczowych elementów sztuki Gomulickiego pozostaje kolor. Dla artysty nie jest on jedynie kategorią estetyczną, lecz przede wszystkim nośnikiem emocji i energii. Gomulicki bada społeczną dynamikę barw i podważa podziały na „dobry” i „zły” gust, sięgając po jaskrawe, fluorescencyjne kolory, często uznawane za przaśne lub jarmarczne, lecz przez niego postrzegane jako stworzone dla komunikowania uwielbienia witalności i radości istnienia. Róż zajmuje w tej palecie miejsce szczególne – kojarzy się ze słodyczą, niesie w sobie powidoki szczęścia i rozkoszy stanowiąc idealny kontrapunkt dla szarości, która przesyca melancholią nasze serca.
 
 
Syrenkę można oglądać na parterze Hali Koszyki, przy ul. Koszykowej 63 w Warszawie. 
 

Partnerzy

Przewijanie do góry