Wojciech Ireneusz Sobczyk
Fenomen
Ażurowe kompozycje Wojciecha Ireneusza Sobczyka powstają z powtarzalnych układów wycinanych w papierze. Artysta odwołuje się do praw rządzących ruchem, równowagą
i strukturami obecnymi w naturze.
Centralnym motywem jest tu koło – forma pozbawiona początku i końca, od wieków kojarzona z cyklicznością, harmonią i nieskończonością. Powtarzające się rytmy
i precyzyjnie wycięte wzory ukazują porządek kryjący się za złożonością otaczającego świata.
Sam artysta podpowiada: „Opisując świat, opisujemy go
w sposób uproszczony”. Prace wpisują się w obecny w kolekcji dela.art motyw mandali oraz charakterystyczne dla twórczości Sobczyka eksperymenty z papierem wycinanym jako medium artystycznym.
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (XIV), 2025, rice paper, papercut, 69 x 69 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (XV), 2025, rice paper, papercut, 69 x 69 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (3), 2025, rice paper, papercut, 45 x 45 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (38), 2025, rice paper, papercut, 45 x 45 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (17), 2025, rice paper, papercut, 45 x 45 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (II), 2025, rice paper, papercut, 69 x 69 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (IV), 2025, rice paper, papercut, 69 x 69 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (19), 2025, rice paper, papercut, 45 x 45 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (60), 2025, rice paper, papercut, 45 x 45 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa
- Wojciech Ireneusz Sobczyk, Fenomen (57), 2025, rice paper, papercut, 45 x 45 cm, fot. Jakub Prange, dzięki uprzejmości LETO, Warszawa