Sztuka w obliczu kryzysu klimatycznego

Zmiany klimatyczne coraz silniej kształtują tematykę sztuki współczesnej, stając się wyrazem troski młodego pokolenia artystów o przyszłość Ziemi. Obraz natury w sztuce ulega transformacji: miejsce kontemplacji pejzaży czy idyllicznych scen zajmuje krytyczne spojrzenie na ludzką ingerencję w środowisko i jej nieodwracalne skutki. Jak podkreślają Maja i Reuben Fowkes w publikacji Art and Climate Change: „Destabilizujące skutki zmian klimatu we wszystkich aspektach życia na planecie skłaniają artystów, by wykraczali poza ilustrowanie czy przedstawianie kryzysu, podejmując jego narastające konsekwencje i poszukując potencjalnych sposobów inicjowania zmian ekologicznych”1

Jedną z kluczowych osi tematycznych kolekcji dela.art stanowi refleksja nad środowiskiem naturalnym. Kolekcja promuje odpowiedzialną postawę wobec natury i społeczeństwa, gromadząc oraz udostępniając publiczności dzieła artystów, którzy podejmują temat kondycji Ziemi, zagrożeń wynikających z lekceważenia ludzkiego wpływu na przyrodę oraz sposobów na odzyskanie równowagi poprzez bezinwazyjną symbiozę z naturalnym otoczeniem. Realizujący wspólny cel artyści korzystają z rozmaitych środków ekspresji, mediów i strategii narracyjnych, by opowiadać o kryzysie klimatycznym.

Jednym ze sposobów mówienia o nieodwracalnych skutkach ludzkiej ingerencji w środowisko jest animizacja lub antropomorfizacja natury poprzez nadanie jej charakterystycznej dla człowieka cechy – emocjonalności. Tę strategię odnaleźć można w pracach Cyryla Polaczka i Marka Bimera.

W instalacji Polaczka pt. Syrenka postać legendarnej bohaterki odpoczywa wśród morskich odpadów, z haczykiem w ustach i przynętą w uchu. Powstałe tuż po katastrofie ekologicznej na Odrze dzieło nie ukazuje walecznej warszawskiej syreny, lecz bladą, melancholijną postać naznaczoną poczuciem straty.

Z kolei Save the Ocean Bimera to krzyk oceanu, wpisany w twarz przypominającą ludzką czaszkę, uformowaną z plastikowej torby. Emocjonalny ładunek tych realizacji, wynikający z uczłowieczenia żywiołu, przybliża odbiorcy naturalne reakcje wobec kryzysu klimatycznego: melancholię, niepokój i lęk. Jak zauważa Timothy Morton w eseju All Art is Ecological: „Obecnie świadomość ekologiczna jawi się jako tragedia. Ale prędzej czy później zaczniemy się uśmiechać – i być może w ten sposób nauczymy się uśmiechać naprawdę”2. To właśnie trudne emocje, często wypierane przez społeczeństwo nastawione na rozrywkę i szybkie przyjemności, okazują się niezbędne, by uświadomić sobie własną rolę w procesie planetarnych przemian.

Obok emocjonalnych narracji w sztuce dotyczącej środowiska naturalnego pojawia się również tendencja niemal przeciwstawna – odwołanie do dyskursu naukowego. Mark Dion oraz duet Ariamna Contino i Alex Hernández-Dueñas w swoich realizacjach korzystają z wykresów, diagramów, map i innych narzędzi analizy akademickiej. U Diona język nauki splata się z ironią. W pracy Anatomy of Extinction szkielet człowieka przypomina, że takie pojęcia jak globalne ocieplenie, emisja dwutlenku węgla czy zakwaszanie wód nie są abstrakcjami, lecz konsekwencją ludzkich błędów, które próbujemy osłonić specjalistycznym językiem. Z kolei Chart No. 13 ukazuje karawan pogrzebowy na kołach z diagramów obrazujących emisję CO₂ – podkreślając, że suche dane i procentowe wyliczenia nie powstrzymują degradacji środowiska. Ariamna Contino i Alex Hernández-Dueñas w pracach Forest Fires in Europe Over the Last 4 Years i Countries Leading Decarbonization włączają dane badawcze do wielowarstwowych papierowych kompozycji, unaoczniając paradoks: wiemy bardzo dużo o skali katastrofy, a robimy niewiele, by ją zatrzymać. Wykorzystywany dosłownie lub ironicznie język nauki uwrażliwia na procesy, które człowiek potrafi opisać, lecz których nie zdołał jeszcze zahamować.

Cyryl Polaczek, Syrenka, 2022, technika własna,
71 × 127 × 75 cm

Marek Bimer, Save the Oceans, 2019, folia, żywica,
46 x 25 x 19 cm

Mark Dion, Anatomy of Extinction, 2019, tusz i ołówek na zagruntowanym płótnie, 46 x 25 x 19 cm

Mówiąc o samoświadomości artystów wobec ludzkiej odpowiedzialności za kryzys ekologiczny, warto zauważyć, że sama refleksja nad śladem człowieka staje się strategią narracyjną. Agnieszka Polska i Ada Zielińska wskazują w swoich pracach na konkretne, destrukcyjne działania, które przybliżają planetę ku katastrofie.

W Eclipse 4 z cyklu Braudel’s Clock Polska odwołuje się do koncepcji Zegara Zagłady – symbolicznej wizji odliczania czasu do końca ludzkości, prowadzonej od 1947 roku przez Bulletin of the Atomic Scientists. Pierwotnie zegar obrazował zagrożenie wojną nuklearną, jednak w XXI wieku obejmuje także konsekwencje zmian klimatycznych. Liczba minut do północy jest regularnie aktualizowana, w zależności od oceny globalnej sytuacji i ludzkich działań sprzyjających przetrwaniu.

Ada Zielińska w fotografii Random Behaviour I ukazuje rękę podpalającą dmuchawiec. Ten pozornie błahy akt wandalizmu urasta do rangi symbolu niszczenia środowiska przez działania wykonywane często pod absurdalnym pretekstem, bez refleksji nad długofalowymi skutkami. Jak przypomina ponownie Timothy Morton: „Świadomość ekologiczna to przede wszystkim świadomość niezamierzonych konsekwencji”3.

Agnieszka Polska, Eclipse 4, z cyklu Braudel’s Clock, 2023, wydruk Chromalux na aluminium, wydruk UV na szkle akrylowym, obrotowy mechanizm zegarowy z aluminium i stali, 118 × 118 × 17 cm

Świadomość ekologiczna w sztuce współczesnej nie wyraża się jedynie w doborze metafor, lecz coraz częściej manifestuje się na poziomie samego materiału. Artystyczny recycling – tworzenie dzieł z przetworzonych materiałów – zwraca uwagę na problem zanieczyszczenia środowiska, a jednocześnie nadaje porzuconym rzeczom nową wartość.

Moffat Takadiwa buduje monumentalne obiekty z przedmiotów znalezionych na wysypiskach. Jego abstrakcyjne mozaiki powstają ze starannie ułożonych ciągów klawiszy komputerowych, plastikowych nakrętek, metalowych kapsli, szczoteczek do zębów i innych codziennych odpadów. Recycling staje się dla niego twórczym manifestem zakorzenionym w tradycjach afrykańskich, gdzie szacunek wobec natury przejawiał się w praktykach ograniczających marnowanie żywności i przedmiotów codziennego użytku.

Podobną strategię podejmuje Mariola Wawrzusiak, która zbiera złom i porzucony metal, by przekształcać go w rzeźby zwierząt. W ten sposób artystka symbolicznie przywraca zdegradowany przez człowieka surowiec światu natury, z którego pierwotnie pochodzi.

Manifest poprzez materiał, w którym sztuka opowiada o odpowiedzialności wobec środowiska, nie ogranicza się jedynie do praktyki recyklingu. Angelika Markul i Diana Lelonek sięgają po naturalne tworzywa, kreując obiekty powstające w zgodzie z przyrodą. Markul w cyklu Tierra del Fuego ukazuje groźne, nieprzewidywalne, a zarazem fascynujące siły natury wyzwolone wskutek ludzkich błędów. Inspiracją stał się archipelag Ziemi Ognistej u wybrzeży Ameryki Południowej oraz mity, które wokół niego narosły. Surowy klimat i izolacja wysp sprawiły, że pierwsi Europejczycy widzieli w tamtejszych ludach mitycznych olbrzymów. Ich rzeczywista historia była jednak tragiczna – rdzenne społeczności zniknęły w XIX wieku, a dziś w zagrożeniu znajdują się tamtejsze lodowce. Wosk, którym artystka oddaje relief archipelagu, staje się metaforą miękkiej, kruchej materii natury wobec destrukcyjnej działalności człowieka. 

Diana Lelonek również pracuje z organicznymi elementami, proponując alternatywne podejście do tworzenia fotografii. W cyklu Văcărești Nature Park wykorzystuje jedną z najstarszych technik fotograficznych – antotypię, w której obraz powstaje dzięki działaniu promieni słonecznych na sok z roślin. Wyciśnięte soki są nanoszone na papier i przez wiele dni eksponowane na światło, czyniąc każde dzieło niepowtarzalnym. Dla Lelonek antotypia to nie tylko eksperyment formalny, lecz także sprzeciw wobec nadprodukcji szybkich, cyfrowych obrazów. Użycie naturalnych materiałów w twórczości, która podejmuje temat ekologii, otwiera przestrzeń nadziei.

Markul i Lelonek pokazują, że sztuka może powstawać w harmonii z naturą, a nie wbrew niej – wskazując w ten sposób szerszą możliwość zmiany również w globalnym modelu produkcji dóbr.

Artyści podejmujący temat kryzysu klimatycznego korzystają z szerokiego wachlarza strategii narracyjnych: od mrocznych wizji i ostrzeżeń, które budzą niepokój i konfrontują odbiorcę z poczuciem straty, przez język naukowych analiz i eksperymentalne metody pracy z materiałem, aż po propozycje alternatywnych, bardziej odpowiedzialnych sposobów tworzenia. Ta różnorodność perspektyw ujawnia, że sztuka nie tylko odzwierciedla lęki związane z przyszłością planety, ale także otwiera przestrzeń dla wyobraźni, zdolnej wskazać nowe kierunki działania.

Tekst: Anna Bykova

1 M. Fowkes and R. Fowkes, Art and Climate Change (London: Thames & Hudson, 2022), 11.

2 T. Morton, All Art Is Ecological (London: Penguin Books, 2021), 27.

3 T. Morton, All Art Is Ecological, 16. ecclipsis – would you be fooled?”

Przewijanie do góry